Gadające drzewo
Mała Antosia prosi mamę, aby napisała bajkę o gadającym drzewie, choć mama w to nie wierzy. Podczas spaceru w parku odkrywają, że drzewa naprawdę potrafią opowiadać niezwykłe historie.
Mama Antosi pisała bajki dla dzieci. Czasem nie miała czasu dla córeczki, więc prosiła ją, żeby nie przeszkadzała w pracy.
Pewnego dnia Antosia powiedziała mamie:
- Napisz bajkę o gadającym drzewie - poprosiła.
- Gadające drzewo? - zdziwiła się mama. - Nie ma gadających drzew. Nigdy o takich nie słyszałam.
- Napisz o gadającym drzewie - powtórzyła Antosia.
Ucałowała mamę i poszła bawić się lalkami. Mama wróciła do swoich notatek, ale gdzieś z tyłu głowy wciąż brzmiały jej słowa Antosi.
Tego samego dnia wybrały się razem do parku. Dziewczynka zbierała żołędzie, a mama szukała w myślach nowych pomysłów na opowieści.
W pewnej chwili usłyszała czyjś głos: trochę szumiący, trochę niewyraźny, splątany z jesiennym wiatrem.
- Dlaczego nie napiszesz o mnie? - zapytał głos.
Mama podskoczyła i odruchowo chwyciła córeczkę za rękę. Ale Antosia wcale nie wyglądała na przestraszoną.
- To gadające drzewo, przecież mówiłam! - wyjaśniła z uśmiechem. - Ono opowiada ciekawe historie.



