Lisica i winogrona: okładka bajki

Lisica i winogrona

Od 3 lat · 6 min słuchania

Na motywach: Ezop

Lisica Rudka trafia pod winnicę, gdzie wysoko na kracie wiszą ciężkie, słodkie grona. Skacze, wspina się po starym płocie i podsuwa sobie kamień, ale winogrona ani drgną. Odchodzi więc, mówiąc głośno, że i tak były kwaśne. Ciepła wersja bajki Ezopa o tym, że łatwiej oczernić to, czego nie sięgniemy, niż przyznać, jak bardzo się tego chciało.

🎧 Posłuchaj początku
Pierwsza minuta nagrania z aplikacji: lektorka, muzyka i efekty.

Był ciepły, senny wieczór pod koniec lata. Słońce stało już nisko i malowało pola na złoto, a powietrze pachniało nagrzaną trawą.

Ścieżką między łąkami szła lisica Rudka. Miała rude futro, białą plamkę na piersi i nos, który zawsze wiedział pierwszy, gdzie jest coś dobrego.

Tego dnia nos zaprowadził ją pod stary płot, za którym zaczynała się winnica. A tam, wysoko na drewnianej kracie, wisiały one.

Winogrona. Ciężkie, granatowe grona, tak pełne, że aż się uginały. W ostatnim świetle dnia wyglądały jak zrobione ze szkła.

Rudka przystanęła i przełknęła ślinę.

- To będzie najlepsza kolacja tego lata - powiedziała do siebie. - Muszę tylko po nie sięgnąć.

Stanęła na tylnych łapach i wyciągnęła się tak, że aż zadrżały jej wąsy. Zabrakło pół łapy.

Cofnęła się więc, rozpędziła i skoczyła. Skoczyła wysoko, ale grona nawet nie drgnęły. Wylądowała miękko w trawie.

Nad winnicą brzęczały pszczoły, a gdzieś w liściach ćwierkał zięba. Rudka otrzepała futro i spróbowała jeszcze raz.

Drugi skok był wyższy. Trzeci jeszcze wyższy. Za czwartym razem musnęła pazurem sam brzeg liścia i przez chwilę myślała, że się udało.

Nie udało się.

Postanowiła więc wspiąć się po płocie. Deski były stare i sypkie od słońca. Zaczepiła łapami, podciągnęła się i wtedy usłyszała trzask.

Deska pękła, a Rudka wylądowała na grzbiecie w miękkiej trawie, z nogami w górze.

Na kamieniu obok siedziała mała mysz polna i przyglądała się temu wszystkiemu z ogromnym zainteresowaniem.

- Nic nie mów - mruknęła Rudka. - Po prostu nic nie mów.

Mysz grzecznie nic nie powiedziała.

Rudka próbowała jeszcze długo. Skakała, wspinała się, biegała wokół płotu i szukała niższego miejsca. Podsunęła sobie nawet kamień, ale kamień okazał się za niski.

Podobne bajki

Wszystkie bajki na dobranoc ›

BajkiKołysankiPoradnikPobierzEnglish