Na opiece wierzby
Poruszający wiersz Marii Konopnickiej o matczynej trosce i wierze w to, że natura ochroni dziecko. Prosta, ciepła opowieść, idealna na spokojne czytanie przed snem.
🎧 Posłuchaj początkuPierwsza minuta nagrania z aplikacji: lektorka, muzyka i efekty.
Poszła matuś do roboty,
Poszła na pole,
Zostawiła suchej wierzbie
Swoje pacholę.
- A ty stara sucha wierzbo,
Pilnuj mi chłopca!
Tylko pójdę z sierpem w łąkę
Do tego kopca.
Pilnujże go, trzymajże go,
Niech mi nie padnie;
A ty chmielu przyjacielu,
Baw mi go ładnie!
Strzeżcież mi go, bawcież mi go,
Kwiaty u płota,
Nie puszczajcie mi do niego
Burego kota!



