Szklana góra: okładka bajki

Szklana góra

Od 5 lat · 7 min słuchania

Na motywach: Baśń polska

Bajka o dobrym chłopaku Janku, który dzięki swemu wielkiemu sercu i pomocy zaczarowanym zwierzętom pokonuje niemożliwą przeszkodę. Historia pokazuje, że prawdziwa siła tkwi w dobroci, a nie w bogactwie czy sile.

🎧 Posłuchaj początku
Pierwsza minuta nagrania z aplikacji: lektorka, muzyka i efekty.

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami, stała niezwykła góra. Była cała ze szkła - gładka, lśniąca i przezroczysta jak kryształ. Na jej szczycie wznosił się piękny zamek z białego kamienia, a w zamku mieszkała księżniczka o złotych włosach i oczach błękitnych jak niebo.

Król ogłosił w całym królestwie, że ten, kto zdoła wjechać konno na szczyt szklanej góry, poślubi księżniczkę i dostanie pół królestwa w prezencie.

Ze wszystkich stron zjechali rycerze w lśniących zbrojach, na potężnych koniach. Byli pewni siebie i dumni.

- To będzie łatwe! - wołali.

Ale gdy tylko kopyta ich koni dotykały szklanej powierzchni, zaczynały się ślizgać. Rycerze spadali jeden za drugim, turlając się po gładkim zboczu. Nikt nie był w stanie wjechać nawet do połowy góry.

Na skraju królestwa, w małej chatce przy lesie, mieszkał młody chłopak imieniem Janek. Nie miał pięknych szat ani szybkiego konia - tylko stare ubranie i dobre serce. Kiedy usłyszał o szklanej górze, westchnął cicho.

- Gdzie mi tam do rycerzy - pomyślał. - Ale może chociaż zobaczę tę górę z bliska.

Wyruszył w drogę pieszo. Szedł przez las, gdy nagle usłyszał ciche kwilenie. Pod krzakiem leżał mały, srebrny ptaszek ze zranionym skrzydełkiem.

- Biedactwo - szepnął Janek.

Delikatnie wziął ptaszka w dłonie, opatrzył mu skrzydełko kawałkiem miękkiego mchu i listkiem. Siedział z nim cierpliwie, aż ptaszek poczuł się lepiej.

- Dziękuję ci, dobry chłopcze - odezwał się nagle ptaszek ludzkim głosem. - Za twoją dobroć dam ci prezent.

Z dzioba ptaszka wypadły trzy złote podkowy, lśniące jak słońce.

- Te podkowy przyczepią się do każdej powierzchni. Nałóż je koniowi, a wejdzie nawet na szklaną górę.

Janek podziękował i ruszył dalej. Nie miał jednak konia. Szedł smutny, gdy na polanie zobaczył starego, chudego konika, przywiązanego do drzewa. Wyglądał na głodnego i spragnionego.

Podobne bajki

Wszystkie bajki na dobranoc ›

BajkiKołysankiPoradnikPobierzEnglish