Żabi Król: okładka bajki

Żabi Król

Od 5 lat · 9 min słuchania

Na motywach: Bracia Grimm

Najmłodsza królewna upuszcza złotą kulę do głębokiej studni, a z wody wynurza się żaba, która obiecuje ją wyłowić w zamian za przyjaźń. Królewna przyrzeka bez namysłu, pewna, że żaba nigdy nie wyjdzie ze studni. Nazajutrz na marmurowych schodach pałacu słychać jednak klap, klap. Baśń braci Grimm o dotrzymywaniu słowa, zaklętym królewiczu i wiernym Henryku.

🎧 Posłuchaj początku
Pierwsza minuta nagrania z aplikacji: lektorka, muzyka i efekty.

Dawno, dawno temu, gdy życzenia jeszcze mogły się spełniać, żył sobie król, który miał bardzo piękne córki. Najmłodsza była tak śliczna, że nawet słońce, które przecież widziało już tak wiele, dziwiło się jej urodzie.

Nieopodal królewskiego zamku leżał wielki, ciemny las, a w nim, pod starą lipą, była głęboka studnia. Gdy dzień był gorący, królewna chodziła tam i bawiła się swoją złotą kulą: podrzucała ją wysoko i łapała.

Pewnego dnia złota kula nie spadła jej do rąk, lecz potoczyła się po trawie i wpadła prosto do głębokiej studni. Królewna zaczęła płakać tak głośno, że echo niosło się po lesie.

Nagle usłyszała głos:

- Co ci się stało, królewno? Płaczesz tak, że kamień by się wzruszył.

Rozejrzała się dookoła i zobaczyła żabę, która wystawiła z wody swoją szeroką mordkę.

- Ach, to ty, stara wodnochlapo - powiedziała królewna. - Płaczę, bo moja złota kula wpadła do studni.

- Uspokój się - odparła żaba. - Mogę ci pomóc. Ale co mi dasz, jeśli ci ją zwrócę?

- Co tylko zechcesz, kochana żabo. Moje suknie, perły, drogie kamienie, a nawet moją złotą koronę.

- Nie chcę sukien ani kamieni, ani twojej korony. Ale jeśli przyrzekniesz, że zostaniesz moją przyjaciółką, że będę mogła jeść z twojego złotego talerzyka, pić z twojego kubeczka i spać w twoim łóżeczku, to wyłowię ci kulę.

- Przyrzekam ci wszystko, czego sobie życzysz, byleś tylko przyniosła mi kulę - powiedziała królewna, a w duchu pomyślała, że żaba i tak nigdy nie wyjdzie ze studni.

Żaba zanurzyła się i po chwili wynurzyła z kulą w pyszczku. Królewna chwyciła swoją zabawkę i uradowana pobiegła do domu, nie oglądając się za siebie.

- Czekaj, czekaj! Nie umiem biegać tak szybko jak ty! Weź mnie ze sobą! - wołała żaba, ale królewna już jej nie słyszała.

Nazajutrz, gdy królewna siedziała przy stole z ojcem i całym dworem, usłyszeli dziwny dźwięk: klap, klap, klap, coś wspinało się po marmurowych schodach. Potem ktoś zastukał do drzwi i zawołał:

- Najmłodsza królewno, otwórz mi! Czy już zapomniałaś, co wczoraj przyrzekłaś mi przy studni w lesie?

Królewna podbiegła do drzwi, otworzyła je i zobaczyła żabę. Szybko zatrzasnęła drzwi i wróciła do stołu, cała przestraszona.

- Czego się tak boisz, moje dziecko? - zapytał król. - Czy za drzwiami stoi jakiś olbrzym?

Podobne bajki

Wszystkie bajki na dobranoc ›

BajkiKołysankiPoradnikPobierzEnglish